czwartek, 12 grudnia 2024

155 Wiruch

 Chyba z tej irytacji obniżyła mi się odporność i załapałam jakiegoś wirucha. Wirucha przyniósł z miasta mąż i oddał mi jego nadmiar.  Jesteśmy teraz jak  ten dziad i baba - ona kaszląca i słaba, a on skurczony we dwoje.  Ja na dodatek jestem niema.  Wyłączyło mi fonię.

Musiałam odwołać niektóre zajęcia, inne zrobią za mnie koleżanki. Mam nadzieję,  że w poniedziałek  będę zdrowa i zrobię obu moim grupom solidnie przygotowane zajęcia. 

A teraz dużo śpię, czytam  "Pozdrowienia z Polski C" Tomasza Jachimka, "Latawca" Przemysława Kowalewskiego, a w kolejce czekają "Cienie" i "Zbędni " Chmielarza i "My Hrabiny Myślę, więc zapisałam" Anny Ołów- Wachowicz. Mam jeszcze reportaż o katastrofie promu "Heweliusz", ale to na razie odkładam.  Książka jest świetna, doskonale napisana, ale na tyle przerażająca, że nie sięgnę po nią w najbliższym czasie. 

10 komentarzy:

  1. Zdrowiej szybko i nie tylko ze nadchodza Swiata albo praca czeka - dla samej siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się wyzdrowieć, ale nieszczególnie mi to idzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przyspieszaj, zdrowie najważniejsze. Dawno temu lekarz pediatra radził mojej mamie, żeby przetrzymała mnie w łóżku(!), tak, żebym nie wysilała serca przy chorobie, przez 2 tygodnie! Miałam wtedy 12 lat i co pare tygodni łapało mnie przeziębienie. I wiesz, od tamtego czasu prawie nie bywam przeziębiona, a jeśli nawet, to szybko mija. Ale ludzie w obecnym pędzie (tylko do czego?) nie mają czasu chorować, nie dają sobie prawa na 'wylegiwanie się". Ale jeśli sami nie zadbamy o siebie, to nikt inny tego nie zrobi.
    Nieustająco dużo zdrowia dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Haneczko, to prawda, że nie mamy czasu na wylegiwanie się. Nie mogę pójść na zwolnienie, bo taką mam umowę.🤷‍♀️
    Poza tym wydaje mi się, że kiedy zostaję w domu jestem jakaś taka "rozmemłana", więc kiedy lepiej się czuję, wolę iść do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowiej Kochanie zdrowiej!!!
    Nie bierz przykladu ze Stokrotki ktorej zdrowienie nie wychodzi...
    Stokrotka

    OdpowiedzUsuń
  6. Stokrotko, czy słyszałaś o terapii czaszkowo-krzyżowej? 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie slyszałam.... ale ja to się już tylko do odstrzału nadaję :-)
      Stokrotka

      Usuń
    2. Po dwóch latach bólu i niechodzenia oraz żarcia garściami leków przeciwbólowych trafiłam na fizjo, która zastosowała terapię czaszkowo- krzyżową. I udało się! Poszukaj kogoś takiego i spróbuj .Zawsze to lepsze, niż odstrzał.

      Usuń
  7. Halinko, zdrowia, milosci i radosci w zyciu , zycze ci pieknych Szczesliwych Rodzinnych Swiat 🎄💝🎄Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzajemnie, Kochana!❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń