Czekałam na te dni, jak na zbawienie. Marzyłam o leniwym odpoczynku. Bez gotowania, sprzątania, bez przygotowywania lekcji. I teraz spełniam te marzenia.
Wigilia była rodzinna, ale bez napinki. Mnie udał się barszcz, synowi uszka, Najmłodszemu sałatka, a synowej makowiec. Pani Ukrainka zarobiła na świetnych pierogach, ja nie spróbowałam ani swojego bigosu, ani sernika, ale podobno oba były dobre. Prezenty trafione, atmosfera fajna, więc czego chcieć więcej?
Wczoraj i dziś przemieszczam się z sypialni na kanapę w "salonie" i z powrotem, coś tam czytam, czegoś słucham, czasem przysypiam, czasem zerkam na telewizor. Żadnych wizyt i rekwizyt, żadnych telefonów. Nie wystawiam nogi za próg. Takiego luzu nie miałam od lat. Wyłączyłam tryb ADHD i organizm się regeneruje.
Taki czas jest dobry dla każdego, tyle że nie każdy umie bądź chce go sobie zagwarantować.😉
OdpowiedzUsuńTo prawda. Większość ulega tradycji, choćby mieli paść na nos - jedzenie ponad miarę, zasiadane spotkania...Też kiedyś tak robiłam. Teraz dbam o swój święty spokój.
UsuńDla mnie ze swiat najwspanialsza czescia bylo to ze dawaly okazje do rodzinnego zjazdu a z tych wspolnych dni najbardziej lubilam wieczory gdy to najedzeni moglismy razem zasiasc przed kominkiem i choinka by ogladac film albo mecz.
OdpowiedzUsuńW tym roku przy stole bylo nas tylko troje.......
Cóż, czas leci, wnuki zaczynają żyć własnym życiem, czasem tradycja zamiera, czasem przegrywamy z odległością. Szczególnie w USA. Fajnie, że nie byłaś w te święta sama.
UsuńHalinko, a ja uwazam, ze Swieta sa wazne , ze ludziom po calorocznej bieganinie i ciezkiej pracy potrzebny jest ten czas " szczegolny". Szczegolny, bo spedzony z tymi, ktorzy sa nam najblizsi , czas ktory czesto jest najpierw stresujacy i okraszony wysilkiem przygotowan, , ale pozniej licza sie te wlasnie cenne chwile spedzone z rodzina ... Tylko nie mozna dac sie wpedzic w stan takiego umeczenia , ze czlowiek nie ma juz sily na nic , ze nic go nie cieszy i ze zamiast cieszyc sie tym czasem , to go przeklina...A nie o to chodzi. Ciesze sie, ze mialas takie wlasnie zrownowazone Swieta , bez nadmiernego stresu , w cieple i bliskosci rodziny , a potem rowniez czas dla siebie ... Milego odpoczywania xxx🎄🎄🎄Asia
OdpowiedzUsuńBardzo był mi potrzebny czas w ciszy, w piżamie, z książką. Czuję się zmęczona pracą wieczorami, egzaminami (ledwie minie jedna sesja, a już zbliża się druga), przejmowaniem się (pewnie niepotrzebnym) problemami Wnuczek i w ogóle życiem.
UsuńMam nadzieję, że Tobie też święta przyniosły relaks.❤️🥰
Swieta ciagle trwaja i mijaja bardzo przyjemnie, choc ciagle cos robie :)) Duzo roznych przygotowan, ale tez duzo pieknych, cieplych i radosnych chwil💗🎄💗 Dzisiaj leniuchuje i odpoczywam i zbieram sily na nastepna runde , czyli Sylwestra, bo w tym roku wypada u nas :)) Bedzie troche roboty, ale ciesze sie na spotkanie z przyjaciolmi i dobra zabawe🤞🥳🥳🥳🥂🎸 Sciskam cie Halinko , odpoczywaj i nabieraj sil . A potem moze pomysl, ze chyba w koncu kiedys mozesz przestac pracowac i zaczac miec czas dla siebie ... Asia
UsuńI ja wczoraj włączyłam lenistwo i dzisiaj je pielęgnuję...
OdpowiedzUsuńPrzecież nie można cały czas być na wysokich obrotach.
Przytulanko nieustające Halinko :-)
Ja już chyba w ogóle nie mogę żyć na wysokich obrotach. Co za dużo, to niezdrowo. ;) Buziaki:)))
UsuńNo wlasnie:) Patrz wyzej , moj wpis . Asia 😉
UsuńPięknie! wypoczywaj dalej :)
OdpowiedzUsuńNiedługo znów kierat, ale teraz ciesz się leniuchowaniem ;)
Buziaki!
Cieszę się. Nawet bardzo. 😘😘
Usuń