Po co Panu Bogu w jakimś nieznanym TAM potrzebny jest Łukasz Litewka? Czy będzie zbierał zgubione przez Anioły pióra i wtykał je w ich postrzępione skrzydła? Będzie szukał Antosiowej Mamy? Przecież oni są TU. W psim raju nie ma łańcuchów, które trzeba zdjąć z psich karków...
Tyle roboty zostało do zrobienia tu, a Tyś go, Panie Boże tak po porostu zabrał do siebie. Dlaczego? Po co?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz