poniedziałek, 20 lipca 2026
219 Przyszła pora na laptop
niedziela, 12 lipca 2026
218 Ogarniam albo i nie
Siedzę w domu, więc postanowiłam zrobić porządki w szafach. Prawdę mówiąc mam ochotę wziąć wielki wór i tak jak leci wywalić do niego wszystko: jakieś obrusy, serwetki, bieżniki, których od lat nie używam, pościel. Dużo tego. Coś tam po mamie, więc pamiątka. Serwetki zrobione własnoręcznie przez przyjaciółkę, inne są prezentem od kogoś innego. Od dwudziestu lat zalegają w szafie. Obrusy wystarczą trzy - jeden na niedzielne obiady, drugi na święta, trzeci na co dzień, żeby mąż nie rozlewał kawy bezpośrednio na nasz stuletni (a może nawet starszy) stół. Dwie zmiany pościeli też wystarczą (mam cztery). Plus jedna zmiana dla ewentualnych gości. Do tego kilka prześcieradeł. Ręczników i kuchennych ścierek też mam cały stos. Kiedyś kupowało się to wszystko na zapas, a teraz te zapasy leżą. Wyrzucić żal - nie wiadomo dlaczego, przechowywać - nie ma sensu. No i tak siedzę w pokoju, patrzę na wybebeszoną szafę, na stosy szmat, z którymi coś muszę zrobić.🤦♀️
Też macie takie "zapasy" wszelkiego dobra?
czwartek, 2 lipca 2026
217 Wakacje
Pierwszy dzień wakacji. Trochę wymuszony, bo tak naprawdę powinnam być dziś w pracy, ale stwierdziłam, że "powinnam" to nie "muszę".
Przez lipiec i sierpień będę miała tylko jedne zajęcia w tygodniu. Odkąd znowu zaczęłam pracować, nie pamiętam takiego roku, żebym miała tyle wolnego w wakacje. Z jednej strony się cieszę, bo po prostu odpocznę. Z drugiej trochę mi smutno, bo coś czuję, że czas mojej aktywności powoli się kończy, a to jakoś nie napawa optymizmem.
Na razie muszę się wyspać, wyprasować to, co czeka na swoją kolej, kupić jutro kwiatki na balkon. Taki mam plan na najbliższe dni.
