niedziela, 16 sierpnia 2026

220 Pożar

 Spłonął kościół w skansenie w Sanoku. Kościół, w którym była ochrzczona moja mama i jej rodzeństwo. W latach 50 był deseczka po deseczce przeniesiony z Baczala Dolnego do Sanoka. Co roku chciałam tam pojechać, zobaczyć, poczuć i zawsze było za daleko, nie było czasu, a teraz nie ma już nic. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz