Przyszłam wczoraj do pracy i na biurku zastałam pudełko czekoladek z karteczką, że to dla mnie.
Zapytałam koleżankę, o co chodzi, a ona mi na to, że jedna z pań, która przyszła odebrać zaświadczenie o zdaniu egzaminu państwowego, przyniosła tę bombonierkę dla mnie. Ponoć była bardzo zdenerwowana na egzaminie ustnym, a ja pomogłam jej w opanowaniu stresu.
Nie mam pojęcia, kto to był, nie pamiętam sytuacji, ale wzruszyło mnie zachowanie tej Pani.
Czasami nie pamiętamy, ale nas pamiętają, i to jest piękne.
OdpowiedzUsuńTak, to jest piękne. Zwykle w czasie sesji egzaminuję kilkanaście osób i potem ich nie pamiętam, a tu taka miła niespodzianka.
UsuńI takie drobne gesty są najpiękniejsze...
OdpowiedzUsuńW takich chwilach widzę sens łamania zasad egzaminacyjnych. Zgodnie z instrukcją nie wolno nam kiwać głową ani na "tak", ani na "nie", uśmiechać się do zdających, a już na pewno nie wolno użyć slowa "dobrze". Ja tak nie potrafię.
UsuńMiły gest. Tym milszy, że nieoczekiwany.
OdpowiedzUsuńBardzo miły gest! Nieoczekiwany, ale utwierdzający mnie w przekonaniu, że egzaminatorzy nie powinni być zimnymi cyborgami. Odrobina serdeczności, zrozumienia sprawia, że zdający potrafią opanować stres i bardzo ładnie zdać egzamin.
UsuńDowody wdzięczności dla nauczycieli są bardzo miłe. Ja się bardzo cieszyłam, gdy pomogłam znacząco pewnej rodzinie nepalskiej. Wyjechali z mojego miasta do Poznania, bo tam znaleźli doskonałe warunki szkolne dla dzieci. i w tym im właśnie pomogłam.
OdpowiedzUsuńCzyli sama widzisz ze Twa praca, pomoc jest potrzebna i doceniana.
OdpowiedzUsuńLadnie kobieta postapila a Cibie powinno upewnic ze trudy nie poszly na marne, ze zrobilas roznice w czyims zyciu.
Czasem uśmiech i jedno ciepłe słowo potrafi pomóc.
UsuńSerdeczności ❤️
Ciekawa i miła sytuacja. Obecnie pracuję w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, więc pewne podobne historie już poznałem. Ale w większości jednak nie były tak miłe.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie.
Pozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/
Różnie bywa. Egzaminy to stres, a często bardzo dużo od nich zależy.
UsuńPozdrawiam.
Bo Ty Halinko jestes prawdziwym nauczycielem z sercem 💝Asia
OdpowiedzUsuńTo co Ty nazywasz sercem, według mnie jest naiwnością i pozwoleniem na wykorzystywanie siebie. A tyle razy sobie obiecywałam, że teraz to już się nie dam.🫣
UsuńMoze i masz racje:)) Nieraz mialam ochote cie zbesztac... za duzo dajesz sie wykorzystywac, stanowczo. Ale - nikt ci w tym nie pomoze, musisz sama sie z tym uporac... Kiedys Twoje cialo powie : stop. Tylko kiedy? Asia
UsuńDziś zdarzyło mi się powiedzieć NIE. Jestem z siebie dumna!
UsuńBrawo Halinko 💪 Tego sie mozna nauczyc, naprawde. 😉 Asia
Usuń