czwartek, 4 czerwca 2026

213 Wzruszyłam się

 Przyszłam wczoraj do pracy i na biurku zastałam pudełko czekoladek z karteczką,  że to dla mnie.

Zapytałam koleżankę, o co chodzi, a ona mi na to, że jedna z pań, która przyszła odebrać zaświadczenie o zdaniu egzaminu państwowego, przyniosła tę bombonierkę  dla mnie. Ponoć była bardzo zdenerwowana  na egzaminie ustnym, a ja pomogłam jej w opanowaniu stresu.

Nie mam pojęcia, kto to był, nie pamiętam  sytuacji, ale wzruszyło mnie zachowanie tej Pani.

16 komentarzy:

  1. Czasami nie pamiętamy, ale nas pamiętają, i to jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest piękne. Zwykle w czasie sesji egzaminuję kilkanaście osób i potem ich nie pamiętam, a tu taka miła niespodzianka.

      Usuń
  2. I takie drobne gesty są najpiękniejsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich chwilach widzę sens łamania zasad egzaminacyjnych. Zgodnie z instrukcją nie wolno nam kiwać głową ani na "tak", ani na "nie", uśmiechać się do zdających, a już na pewno nie wolno użyć slowa "dobrze". Ja tak nie potrafię.

      Usuń
  3. Miły gest. Tym milszy, że nieoczekiwany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miły gest! Nieoczekiwany, ale utwierdzający mnie w przekonaniu, że egzaminatorzy nie powinni być zimnymi cyborgami. Odrobina serdeczności, zrozumienia sprawia, że zdający potrafią opanować stres i bardzo ładnie zdać egzamin.

      Usuń
  4. Dowody wdzięczności dla nauczycieli są bardzo miłe. Ja się bardzo cieszyłam, gdy pomogłam znacząco pewnej rodzinie nepalskiej. Wyjechali z mojego miasta do Poznania, bo tam znaleźli doskonałe warunki szkolne dla dzieci. i w tym im właśnie pomogłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli sama widzisz ze Twa praca, pomoc jest potrzebna i doceniana.
    Ladnie kobieta postapila a Cibie powinno upewnic ze trudy nie poszly na marne, ze zrobilas roznice w czyims zyciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem uśmiech i jedno ciepłe słowo potrafi pomóc.
      Serdeczności ❤️

      Usuń
  6. Ciekawa i miła sytuacja. Obecnie pracuję w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, więc pewne podobne historie już poznałem. Ale w większości jednak nie były tak miłe.

    Zapraszam do mnie.

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie bywa. Egzaminy to stres, a często bardzo dużo od nich zależy.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Bo Ty Halinko jestes prawdziwym nauczycielem z sercem 💝Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co Ty nazywasz sercem, według mnie jest naiwnością i pozwoleniem na wykorzystywanie siebie. A tyle razy sobie obiecywałam, że teraz to już się nie dam.🫣

      Usuń
    2. Moze i masz racje:)) Nieraz mialam ochote cie zbesztac... za duzo dajesz sie wykorzystywac, stanowczo. Ale - nikt ci w tym nie pomoze, musisz sama sie z tym uporac... Kiedys Twoje cialo powie : stop. Tylko kiedy? Asia

      Usuń
    3. Dziś zdarzyło mi się powiedzieć NIE. Jestem z siebie dumna!

      Usuń
    4. Brawo Halinko 💪 Tego sie mozna nauczyc, naprawde. 😉 Asia

      Usuń