czwartek, 4 czerwca 2026

213 Wzruszyłam się

 Przyszłam wczoraj do pracy i na biurku zastałam pudełko czekoladek z karteczką,  że to dla mnie.

Zapytałam koleżankę, o co chodzi, a ona mi na to, że jedna z pań, która przyszła odebrać zaświadczenie o zdaniu egzaminu państwowego, przyniosła tę bombonierkę  dla mnie. Ponoć była bardzo zdenerwowana  na egzaminie ustnym, a ja pomogłam jej w opanowaniu stresu.

Nie mam pojęcia, kto to był, nie pamiętam  sytuacji, ale wzruszyło mnie zachowanie tej Pani.

2 komentarze:

  1. Czasami nie pamiętamy, ale nas pamiętają, i to jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest piękne. Zwykle w czasie sesji egzaminuję kilkanaście osób i potem ich nie pamiętam, a tu taka miła niespodzianka.

      Usuń