Pierwszy dzień wakacji. Trochę wymuszony, bo tak naprawdę powinnam być dziś w pracy, ale stwierdziłam, że "powinnam" to nie "muszę".
Przez lipiec i sierpień będę miała tylko jedne zajęcia w tygodniu. Odkąd znowu zaczęłam pracować, nie pamiętam takiego roku, żebym miała tyle wolnego w wakacje. Z jednej strony się cieszę, bo po prostu odpocznę. Z drugiej trochę mi smutno, bo coś czuję, że czas mojej aktywności powoli się kończy, a to jakoś nie napawa optymizmem.
Na razie muszę się wyspać, wyprasować to, co czeka na swoją kolej, kupić jutro kwiatki na balkon. Taki mam plan na najbliższe dni.
Oj zazdroszcze ci Halinko tych wakacji i tego odpoczynku... Mnie sie juz zaczyna marzyc emerytura, coraz mocniej zwalniam i coraz wiecej wysilku musze wkladac, aby nadazyc za praca, ktora przyspiesza z miesiaca na miesiac...Gdybym tak mogla pracowac 3-4 h dziennie byloby idealnie. Ale tak sie nie da. Kazdy dzien zaczynam od walki ze soba sama, potem ide sila rozpedu, ale pod koniec dnia nie mam juz sil absolutnie na nic. Na zycie nie mam sily. Toczy sie ono wokol pracy , a potem w wikend probuje sie regenerowac. I ogarnac caly dom. I tez sie da...Wypoczywaj i sluchaj tego co ci mowi Twoje cialo.,Usciski Asia
OdpowiedzUsuńWiem o czym mówisz i życzę Ci, żebyś mogła wyhamować to tempo. Ściskam serdecznie. 😘
UsuńDobry plan. Jesteś po prostu zmęczona. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńLucy, dawno nie byłam tak strasznie zmęczona, jak teraz. Dobrze, że mam szansę odpocząć.
UsuńSerdeczności!.😘
odpoczynek jest ważny, a lato jest najlepsze by się zregenerować, więc korzystaj z tego wolnego i rozpieszczaj siebie :**
OdpowiedzUsuńTak zamierzam robić. Na razie staram się wyspać.
UsuńTy też dbaj o siebie. ❤️
Halinko Ty należysz do tych ludzi zwanych "mróweczkami". Zawsze musisz coś robić...Mam rację?
OdpowiedzUsuńCoś w tym jest. Przyczyny upatruję w moim ADHD. Kiedyś miałam więcej siły i było mi łatwiej, teraz organizm dopomina się odpoczynku, a to nieszczęsne ADHD pcha mnie do przodu i domaga się aktywności. Trudno to ogarnąć.
OdpowiedzUsuńUściski, Jagódko!😘😘😘
Przynajmniej sobie odpoczniesz :D
OdpowiedzUsuńOdpoczywam pierwszy raz od dawna - śpię do woli, czytam, kiedy chcę, wychodzę z domu albo nie.
UsuńPozdrawiam 😀
Samo poczucie ze nie trzeba sie nigdzie pojawic na zadana godzine, ze ma sie caly dzien wolny od obowiazkow zawodowych - to juz relaks.
OdpowiedzUsuńZycze odespania zaleglosci, dobrego odpoczynku.
Z jednej strony masz rację, ale z drugiej poczucie, że ma się cały dzień wolny jest nieco destrukcyjne. Całe życie funkcjonowałam według bardzo ścisłej planu dnia i bardzo mi to odpowiadało.
UsuńChyba wiele osób ma taki dziwny moment, kiedy z jednej strony marzy o wolnym, a z drugiej zaczyna się zastanawiać, czy ta cisza nie oznacza przypadkiem jakiejś zmiany w życiu. Sam odpoczynek jest przecież potrzebny, ale człowiek czasem tak przyzwyczaja się do działania, że trudno mu nagle zwolnić. A może właśnie takie spokojniejsze lato też jest częścią aktywnego życia, tylko w trochę innej formie?
OdpowiedzUsuńKiedy jest się młodym, czynnym zawodowo człowiekiem, potrzeba wypoczynku jest naturalna. Poza tym wiemy, że po urlopie wrócimy do pracy, będziemy mieć siłę, a życie będzie toczyło się dalej. W starszym wieku wiemy już, że urlop nie spowoduje przyrostu energii, po wakacjach będzie tak samo trudno, jak przed nimi. Stąd optymizmu coraz mniej.
UsuńPozdrawiam.