W jakiejś rolce na fb usłyszałam to słowo: "ponieistnieć". Padło w kontekście depresji i bardzo mi się spodobało. Ponieistnieć. Wylogować się na chwilę. Zresetować i wrócić. Bardzo trafny neologizm.
Zimno jest i deszczowo. Podobno taki powinien być czerwiec. Przynajmniej tak twierdzi w tv jakaś pani od pogody, ale ja pamiętam piękne, słoneczne i ciepłe czerwce, kiedy siedzenie w klasie było torturą, a czereśnie i truskawki smakowały najlepiej. I ta perspektywa wakacji!
Dałam sobie dziś utoczyć krwi do badań i przeżyłam szok - w poczekalni punktu pobrań nie było kolejki. To absolutnie niespotykane zjawisko!
W piątek czeka mnie wizyta u Pani Kardiolog - stąd ta dbałość o biochemiczną kontrolę stanu zdrowia. Kobieta bardzo rygorystycznie podchodzi do kwestii przygotowania pacjenta do wizyty i trochę się jej boję.
W piątek odbędzie się ostatnie pożegnanie naszego kolegi. Pogrzeb organizują znajomi i (chyba) MOPR. Możecie sobie wyobrazić, że rodzina odmówiła organizacji pochówku? Kim trzeba być, żeby tak się zachować? Może On i nie był wzorem cnót. No, nie był. Szczególnie w młodości. Nie lubił mówić o rodzinie, o domu, z którego wyszedł. Miał ku temu powody. Gdyby ta rodzina była choćby tylko przeciętna, w piątek żegnałaby Go cała polska bohema, bo był niezwykle wszechstronnie utalentowany i mógł odnosić wielkie sukcesy. A tak był naszym lokalnym bardem. Artystą przez duże A.
R.I.P.🖤🌹
Bywają Halinko i takie sytuacje gdy żegnają człowieka tłumy ludzi i przemawiają nad grobem ze łzami w oczach ludzie zupełnie obcy. Tylko rodzina milczy zdziwiona bo wie ze ten czlowiek nie byl dobry i uczciwy.
OdpowiedzUsuńKażdy z nas ma swoje jasne i ciemne strony, jednak odmowa pochówku brata, siostry jest drastycznym zachowaniem. R. był niejednoznaczną osobą. To fakt. Ale jemu udalo się wyjść z rodzinnego środowiska, a im nie.
UsuńCzasami rodzina milczy zdziwiona, bo nie wiedziała, że to człowiek dobry i uczciwy, a rodzina miała go za śmiecia. Tak też bywa.
UsuńTu chyba było tak, że nikt w rodzinie ani się nim nie interesował, ani go nie rozumiał. On był dla nich "inny". Tak myślę.
UsuńWidziałam w necie pożegnanie Ryszarda, bo dobrze się domyślam, że o niego chodzi?
OdpowiedzUsuńI mamy czerwcowe upały, noce i poranki ciepłe, ale i burzliwe 😉
Mam nadzieję, że u kardiologa wszystko wyszło dobrze.
Ściskam serdecznie 😘
Tak, chodzi o Rysia. Relacje pojawiły sie w necie, na fb, w kronice.
UsuńPani kardiolog była ze mnie zadowolona. Jak na mój wiek jest dobrze. Tylko za gruba jestem.🤦♀️
Miłego weekendu!❤️ Uściski.❤️😘
Ponieistnieć! Zapamiętam, bo to rzeczywiście słowo z treścią. I to niekoniecznie negatywną, wydaje mi się.
OdpowiedzUsuńTo słowo dąży ku optymizmowi. Ponieistnieć jak pomyśleć, poodpoczywać, pobyć... Lubię to słowo.
Usuń